środa, 08 września 2010
Województwo: mazowieckie
Do bardzo groźnego wypadku doszło podczas deszczowego popołudnia w poniedziałek 6 września w Klewkach (powiat przasnyski). Samochód osobowy - nissan sunny zderzył się na łuku drogi z jadącym z naprzeciwka audi A4.
Wczoraj popołudniu kierująca samochodem nissan sunny 25-letnia mieszkanka powiatu ciechanowskiego, jadąc od Mławy w kierunku Przasnysza w Klewkach na łuku drogi wpadając w poślizg, straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła czołowo w nadjeżdżający z przeciwnego kierunku audi A4, którym kierował 34-letni mieszkaniec Przasnysza. W wyniku zderzenia nissan stanął w płomieniach. W płonącym samochodzie znajdowało się dwoje małych dzieci kierującej: 4-latka i 3-latek oraz 4-letnia dziewczyna, pozostająca pod opieką kobiety.
Kierująca z jedną z dziewczynek samodzielnie opuściły palące się auto. Refleksem i odwagą wykazał się kierowca audi, który pierwszy ruszył na pomoc dwojgu uwięzionym w pojeździe dzieciom. Wybił szybę w samochodzie, po czym wydostał dzieci z płonącego auta.
Dzieci zostały przewiezione do Szpitala w Ciechanowie na oddział chirurgii dziecięcej, z licznymi oparzeniami skóry, II i III stopnia. Kierowcy pojazdów byli trzeźwi i nie doznali żadnych obrażeń ciała.
Przez dwie godziny droga na tym odcinku była zablokowana. Policjanci ustalają okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
tekst/foto: Mazowiecka Komenda Wojewódzka Policji/KPP w Przasnyszu
ten wypadek był w klewkach pod przasnyszem dzieci miały szczęscie że był tam w tym drugim aucie emerytowany strażak i razem z tym drugim panem ratowali te dzieciaki by dziś nie byłoby ich wśród nas
wykazali się wielką odwagą BRAWO a wiem co piszę bo tam byłam i widziałam | « poprzednia | następna » |
|---|