czwartek, 02 lipca 2009
Województwo: mazowieckie
Wczoraj (01.07.2009) około godz. 13.40 dyżurny siedleckiej komendy został powiadomiony przez dyspozytora pogotowia o tragicznym zdarzeniu do którego doszło w miejscowości Łęcznowola w gm. Zbuczyn. W czasie kąpieli w znajdującym się tam stawie utonął 15-letni chłopak.
Jak ustalili pracujący na miejscu zdarzenia policjanci ofiara, którą jest 15etni mieszkaniec sąsiedniej gminy, wspólnie z trzema kolegami przyjechał nad staw, aby się kąpać. Chłopcy po przejechaniu kilku kilometrów z rodzinnej miejscowości na rowerach po dotarciu nad zbiornik natychmiast wskoczyli do wody. Rozgrzane ciało ofiary nie wytrzymało szoku termicznego. Chłopak dostał skurczu i zaczął się gwałtownie topić. Widząc to jeden z jego kolegów ruszył mu na ratunek. Niestety nie był mu w stanie pomóc. Pozostali koledzy zaczęli wzywać pomoc. Zadzwonili po karetkę pogotowia oraz udali się do właściciela stawu, który mieszka nieopodal zbiornika. Przybyły na miejsce właściciel wspólnie z innym mężczyzną wydobyli z wody ciało chłopaka. Pomimo podjętej natychmiast akcji reanimacyjnej przez przybyłą na miejsce załogę pogotowia nie zdołano przywrócić u ofiary funkcji życiowych.
Jest to niewątpliwie, tragedia lecz widać jak wiele sygnałów ostrzegawczych zignorowali przybyli nad staw chłopcy. Zbiornik znajduje się na ogrodzonej posesji, a obok niego znajduje się tablica informacyjna mówiąca o tym, że jest to teren prywatny i kąpiel w stawie jest zabroniona. Również fakt, że chłopcy bezpośrednio po wzmożonym wysiłku fizycznym - kilkukilometrowej jeździe na rowerach, rozpoczęli kąpiel nie przyzwyczajając organizmów do zmiany temperatury, jest sygnałem ostrzegawczym dla osób korzystających z kąpielisk. Miejmy nadzieję, że to tragiczne zdarzenie będzie ostrzeżeniem dla osób wypoczywających nad wodą, jak niebezpiecznym jest ona żywiołem.
tekst/foto: Mazowiecka Komenda Wojewódzka Policjii
| « poprzednia | następna » |
|---|