wtorek, 08 września 2009
Województwo: mazowieckie
Rozpędzone audi, próbując uniknąć policyjnej kontroli, na łuku drogi zjechało na pobocze i uderzyło w drzewo. Pasażera z pojazdu wydobyli policjanci. W ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Kierowca samochodu był pijany. Został zatrzymany do wytrzeźwienia.
Wczoraj (7.09) około godz. 16.50 w Kożuchówku gm. Bielany, patrol policji z tamtejszego posterunku, zauważył jadące od strony miejscowości Paprotnia audi. Samochód jechał bardzo szybko, a jego tor jazdy przypominał wężyk.
Policjanci postanowili zatrzymać auto do kontroli. Kierowca jednak, gdy tylko zobaczył policjantów dajacych mu znak do zatrzymania się dodał gazu i skręcił w kierunku miejscowości Patrykozy. Policjanci ruszyli w kierunku odjeżdżającego samochodu, lecz dla bezpieczeństwa nie planowali go gonić. Zanotowali numer rejestracyjny. Podany on został do innych patroli. Po przejechaniu około dwóch kilometrów, policjanci zauważyli samochód, który wcześniej nie zatrzymał się do kontroli. Stał poważnie uszkodzony na jezdni. Kierowca, jak wynika ze wstępnych ustaleń na łuku drogi uderzył w drzewo i betonowe fundamenty ogrodzenia. Spod maski samochodu wydobywał się dym i wyciekało paliwo. Kierowca wydostał się o własnych siłach. Pasażer był uwięziony. Aby go ratować przed ewentualnym spaleniem we wraku pojazdu, policjanci wydobyli rannego i przenieśli go na pobocze układając w pozycji bocznej ustalonej. Udzielili mu pierwszej pomocy próbując zatamować krwawiące rany. Cały impet bocznego uderzenia, odczuł na sobie. Jego obrażenia były bardzo poważne.
Szybko wezwano pozostałe służby ratownicze. Zarówno kierowcę, jak i pasażera przewieziono do szpitala wojewódzkiego do Siedlec.
Kierowca samochodu, 26-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego był nietrzeźwy. W organizmie miał 0,99 mg/l alkoholu, czyli ponad dwa promile. Po opatrzeniu ran został zwolniony ze szpitala. Trafił natomiast do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Pozostanie tam do wytrzeźwienia. Za przestępstwo, którego się dopuścił, grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
tekst/foto: Mazowiecka Komenda Wojewódzka Policji
| « poprzednia | następna » |
|---|