niedziela, 09 sierpnia 2009
Województwo: mazowieckie
Niebezpiecznie wyglądało zderzenie citroena z barierą energochłonną na krajowej "7". Z relacji policjantów wynika, że 26-latkowi spieszyło się na działkę letniskową. Na szczęście kierowcy nic się nie stało. Za swoje zachowanie został ukarany mandatem karnym.
Do zdarzenia doszło około 10:00. Z ustaleń nowodworskich policjantów wynika, że kierowca citroena jechał od Warszawy w kierunku Gdańska. W Pieńkowie zmieniał pas ruchu na prawy i wówczas stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w barierę energochłonna i przewrócił się na prawy bok, sunąc w ten sposób jeszcze kilkadziesiąt metrów.
Na szczęście 26-letniemu kierowcy nic się nie stało. Sam się wydostał z rozbitego auta... a następnie został ukarany za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i uszkodzenie bariery energochłonnej. Policjantom tłumaczył, że spieszył się na działkę letniskową. Próbował dogonić kolegę, który wybrał się tam wcześniej. Po zdarzeniu nie miał już szans dogonoć go swoim samochodem.
tekst/foto: Komenda Stołeczna Policji
| « poprzednia | następna » |
|---|