piątek, 03 września 2010
Województwo: podkarpackie
Od marca, trzech młodych mężczyzn terroryzowało mieszkańców wsi Kopki. Sprawcy na swoim koncie mają kilkanaście pobić. Policjanci wpadli na ich ślad, mimo że ofiary bojąc się zemsty nie chciały o tym mówić. Jeden z napastników jest już w rękach Policji.
Dopiero pod koniec lipca do rudnicckich policjantów dotarły pierwsze, szczątkowe informacje o problemach mieszkańców Kopek, w powiecie niżańskim. Policjanci natychmiast zajęli się ustaleniem osób pokrzywdzonych. Początki nie były łatwe. Mieszkańcy bali się wskazać napastników. Pokrzywdzeni przyznawali, iż padli ofiarą pobić czy gróźb, lecz bali się o tym otwarcie mówić w obawie o swoje życie. Strach został przełamany, gdy jedna z ofiar przemocy zdecydowała się złożyć zawiadomienie o przestępstwie. Wtedy za jej śladem poszły pozostali poszkodowani. Policjanci dotarli w sumie do kilkunastu ofiar.
Ustalono, że od czterech miesięcy, trzech młodych mężczyzn w wieku od 23 do 27 lat nękało mieszkańców wsi. Scenariusz był zawsze taki sam. Mężczyźni będąc pod wpływem alkoholu, atakowali bez powodu przypadkowo napotkane osoby. Ofiary były bite pięściami i kopane po całym ciele. Nie oszczędzili nawet kobiety. Kiedy ofiary chciały powiadomić o tym Policję, sprawcy straszyli ich pozbawieniem życia czy podpaleniem ich domów.
Główny sprawca został zatrzymany przez Policję. 23-latek usłyszał dziesięć zarzutów, odpowie za pobicia i groźby. Już został objęty policyjnym dozorem Pozostali dwaj mężczyźni opuścili kraj w obawie przed zatrzymaniem, są poszukiwani.
tekst/foto: KWP w Rzeszowie
| « poprzednia | następna » |
|---|