niedziela, 01 listopada 2009
Województwo: podlaskie
– Na pokładzie helikoptera w chwili wypadku były trzy osoby: pilot i dwóch załogantów; pilot miał ogromne doświadczenie w lataniu na tego typu śmigłowcach. To był rutynowy przelot – powiedział podczas niedzielnej konferencji prasowej Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Adam Rapacki.
Śmigłowiec Straży Granicznej wystartował 31 października o godzinie 15.15. Ostatni kontakt z załogą był około godziny 17.40. Dopiero o 3.45 rano wrak maszyny został odnaleziony po białoruskiej stronie, około 200 metrów od granicy z Polską.
W akcji poszukiwawczej brali udział funkcjonariusze Straży Granicznej, Straży Pożarnej, Policji oraz żołnierze WP.
Jak zaznaczył minister Rapacki funkcjonariusze nie mieli żadnych szans na przeżycie. Powołana została specjalna komisja, mająca na celu wyjaśnienie przyczyn wypadku.
Komendant Główny Straży Granicznej ppłk SG Leszek Elas złożył kondolencje rodzinom tragicznie zmarłych funkcjonariuszy.
tekst/foto: Strona Internetowa: Podlaski Oddział Straży Granicznej
| « poprzednia | następna » |
|---|