czwartek, 21 maja 2009
Województwo: podlaskie
Na krajowej ósemce Łotysz zjechał do rowu i dachował. Policjantom powiedział, że zasnął za kierownicą. 6-letnia córka nie była przewożona w specjalnym foteliku. Policjanci z Augustowa wyjaśniają szczegóły wypadku.
Wczoraj (21.05) wczesnym rankiem na „krajowej ósemce” niedaleko miejscowości Kamień toyota carina wpadła do rowu. Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że 41–letni Łotysz stracił panowanie nad autem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i wpadł do przydrożnego rowu. Tam samochód dachował. Toyotą podróżowały jeszcze żona i 6–letnia córka kierowcy. Dziewczynka z ogólnymi potłuczeniami ciał trafiła do szpitala. Policjanci ustalili, że nie była przewożona w specjalnym foteliku dla dzieci. W rozmowie z mundurowymi kierowca powiedział, że był bardzo zmęczony i zasnął za kierownicą.
Szczegóły zdarzenia ustalane są przez augustowskich funkcjonariuszy.
tekst/foto: KWP w Białymstoku
| « poprzednia | następna » |
|---|