wtorek, 21 lipca 2009
Województwo: pomorskie
Dużo szczęścia miał 35-letni kierowca, który w niedzielne popołudnie stracił panowanie nad autem, dachował i uderzył w drzewo. Mężczyzna jechał z 4-letnim chłopcem. Na szczęście ojciec i syn ze zdarzenia wyszli bez szwanku.
Mieszkaniec Gdańska za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym otrzymał mandat w kwocie 500zł oraz 6 punktów karnych.
Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę około godz.: 13:50 na ul. Obwodowej. Kierowca renaulta jadąc od strony Gdańska, na zjeździe w ul. Chwarznieńską prawdopodobnie wpadł w poślizg, dachował i uderzył w drzewo.
Policjanci z gdyńskiej drogówki ustalili, że 35-letni gdańszczanin najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i spowodował kolizję.
Dużo szczęścia miał kierowca i jego 4-letni syn. Dzięki fotelikowi, w którym było zapięte dziecko i pasom zapiętym bezpieczeństwa obydwoje nie odnieśli żadnych obrażeń.
Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym 35-latek dostał 500zł. mandat i 6 punktów karnych.
tekst/foto: KWP w Gdańsku
| « poprzednia | następna » |
|---|