piątek, 27 lutego 2009
Województwo: śląskie
Odwaga i szybka pomoc policjantów najprawdopodobniej uratowały życie 23-letniemu mieszkańcowi Częstochowy, który wczoraj, około 23.00 chciał się utopić w zbiorniku wodnym przy ulicy Jadwigi w Częstochowie. Pomoc policjantów przyszła w ostatniej chwili.
Wczoraj, około godziny 23.00 na policyjny numer 997 zadzwonił nieznany mężczyzna, który oświadczył, iż z powodów osobistych zamierza się zabić. Dzwoniący stwierdził, iż znajduje się na środku, pękającego już, przymarzniętego zbiornika wodnego. Miejsca nie potrafił zlokalizować. Policjanci po przekazanym opisie szybko ustalili, iż może to być częstochowski zbiornik " Bałtyk- Adriatyk ".
Gdy funkcjonariusze pojechali w ustalone miejsce, okazało się, iż zgłoszenie było prawdziwe. W odległości około 30 metrów od brzegu znajduje się machająca rękami osoba. Niestety, najprawdopodobniej też gwałtowne ruchy spowodowały, iż na oczach policjantów, pod machajacym, częściowo zapadł się lód.
Funkcjonariusze wiedzieli, że muszą działać szybko. Jeden z nich doczołgał się do leżącego, częściowo na załamanym już lodzie mężczyzny. Drugi policjant ubezpieczał kolegę podając mu długi konar drzewa. Stróżom prawa udało się wyciągnąć mężczyznę.
Niedoszły topielec doczołgał się do brzegu przy asekuracji policjanta . 23-letni częstochowianina był pod wpływem alkoholu. Powodem jego samobójczych zamiarów były kłopoty osobiste.
Natychmiast też powiadomiono pogotowie, które udzieliło pomocy przemarzniętemu częstochowianinowi.
tekst/foto: KMP w Częstochowie
| « poprzednia | następna » |
|---|