wtorek, 20 grudnia 2011
Województwo: śląskie
Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę tira, który spowodował kolizję z innym samochodem i odjechał. Podczas ucieczki na jednym z zakrętów wypadł z drogi. Zatrzymał się na skarpie rzeki, wcześniej omal nie rozjeżdżając mężczyny idącego chodnikiem. Teraz grozi mu nawet 2 lata więzienia.
Do zdarzenia doszło na Drodze Wojewódzkiej nr 941 w Wiśle Głębcach. Policjanci ustalili, że tir zjeżdżając z Kubalonki nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z terenówką jadącą w przeciwnym kierunku. Poszkodowany zatrzymał się na poboczu, a ciężarówka pojechała dalej.
Swoją ucieczkę zakończyła na pobliskim zakręcie, gdzie zjechała z drogi i zatrzymała się na skarpie koryta rzeki. Mężczyzna, który tamtędy przechodził opowiedział policjantom, że musiał uciekać z chodnika przed pędzącym w jego kierunku kolosem. Stróże prawa zatrzymali 28-letniego kierowcę. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu tyszanin usłyszał zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwym i spowodowania dwóch kolizji drogowych. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia.
Info oraz Foto : slaska.policja.gov.pl
| « poprzednia | następna » |
|---|