piątek, 12 czerwca 2009
Województwo: śląskie
Policjanci z Bytomia wyjaśniają okoliczności wczorajszeo porannego wypadku na DK-11 w tym mieście. W wyniku zdarzenia wracający z dyskoteki dwaj młodzi mężczyźni w ciężkim stanie trafili do szpitala. Trzeci, kierujący samochodem był pijany i z kraksy wyszedł bez szwanku.
Wczoraj krótko po godzinie 5:00 na bytomskim odcinku DK-11 doszło do wypadku drogowego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jadący od strony Tarnowskich Gór volkswagen golf uderzył w drzewo, a następnie obijając się o przydrożne ogrodzenia wpadł do rowu. Jadący tym samochodem pasażerowie w wieku 20 i 23 lat wypadli z pojazdu i odnieśli bardzo poważne obrażenia ciała.
Z opinii lekarzy wynika, że starszy z nich jest w stanie krytycznym. Kierujący volkswagenem 26-latek z Bytomia był pijany, w jego organizmie stwierdzono prawie 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna ten nie odniósł żadnych obrażeń i został zatrzymany w policyjnym areszcie.
Do skutków wypadku, oprócz alkoholu przyczyniła się najprawdopodobniej nadmierna prędkość, o czym świadczą uszkodzenia pojazdu. Siła uderzenia była tak ogromna, że akumulator z vw policjanci odnaleźli w odległości prawie 200 metrów od miejsca zdarzenia.
tekst/foto: KWP w Katowicach
| « poprzednia | następna » |
|---|