sobota, 14 sierpnia 2010
Województwo: śląskie
Żywieccy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, podczas którego czterej młodzi mężczyźni zepchnęli do jeziora żywieckiego fiata 126p. Przebywający na obozie sportowym nastolatkowie tłumaczyli, że miał to być żart. Teraz o ich losie zdecyduje sąd.
W minioną środę po 20.00 do żywieckiej komendy policji zatelefonował mężczyzna informując, że widział, jak cztery młode osoby wrzuciły do Jeziora Żywieckiego fiata 126p. Zanim samochód znalazł się w wodzie, stał zaparkowany w Żywcu przy ul. Krakowskiej. Płetwonurkowie wyciągnęli zatopionego „malucha”. Sprawcy zdarzenia zostali ustaleni i zatrzymani.
Okazali się nimi turyści, w tym dwójka nieletnich. Przebywali oni na obozie sportowym w jednej z pobliskich szkół. Nieodpowiedzialnych nastolatków oddano pod dozór ich opiekuna. Wszyscy przyznali się do popełnienia tego czynu. Czterej „sportowcy” tłumaczyli, że miał to być żart. O ich losie zdecyduje teraz sąd.
tekst/foto: KWP w Katowicach
| « poprzednia | następna » |
|---|