poniedziałek, 16 marca 2009
Województwo: warmińsko-mazurskie
Prawie 2 promile alkoholu w organizmie miał 56 - letni kierowca opla, który zakończył swoją podróż w rowie. Mężczyzna początkowo twierdził, że przysnął za kierownicą. Wynik alkomatu szybko obalił jego tezę.
Do zdarzenia doszło dzisiaj około godziny 7.00 na drodze Warpuny - Burszewo.
56 - letni Ryszard S. zjechał na prawe pobocze drogi, następnie dachował, po czym wpadł do rowu. Kierowca opla tłumaczył się policjantom, że przysnął za kółkiem. Jednak szybko okazało się, że przyczyna wypadku była inna. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości Ryszarda S. Mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
56-latek doznał ogólnych potłuczeń. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia. Teraz kierowca odpowie przed sądem za spowodowanie kolizji oraz prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów do lat 10.
tekst/foto: KWP w Olsztynie
| Zobacz także |
|---|
| « poprzednia | następna » |
|---|