czwartek, 29 lipca 2010
Węgorzewscy policjanci zatrzymali 48-letniego mężczyznę, który powiesił swojego 5-letniego psa Miśka. O zdarzeniu policjanci dowiedzieli się od dzieci Jana G., którym kazał wykopać im dół na ciało zwierzęcia. Teraz właścicielowi psa grozi kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj około godziny 15.00 syn sprawcy zdarzenia powiadomił policjantów o tym, że gdy wrócił z młodszym bratem do domu, ojciec kazał im wykopać dół. Wykop miał być miejscem pochówku 5-letniego psa Miśka. Przerażeni chłopcy wiszące zwierzę znaleźli w stodole. O zdarzeniu natychmiast poinformowali oficera dyżurnego węgorzewskich policjantów, który na miejsce skierował patrol. Mężczyzna, gdy tylko dowiedział się, że o zdarzeniu zostali powiadomieni funkcjonariusze, próbował uciec, został jednak przez nich zatrzymany. Właściciel psa tłumaczył, że powiesił swojego czworonoga, ponieważ ten zjadł małego kurczaka. Jan G. był pijany, miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. 48-latek noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut.
Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt osoba, która uśmierca zwierzę podlega karze pozbawienia wolności do 1 roku, a jeżeli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem podlega karze pozbawienia wolności do lat 2.
źródło: KWP w Olsztynie
| « poprzednia | następna » |
|---|