poniedziałek, 22 listopada 2010
Województwo: wielkopolskie
W miniony piątek na drodze krajowej nr 11, w okolicach Budzynia kierowca TIR-a wjechał do rowu. Policja przypuszcza, że mężczyzna zasnął za kierownicą. Przez kilka godzin trwała akcja usunięcia pojazdu.
W piątkowy poranek około 5.00 na drodze krajowej nr 11, niedaleko Budzynia, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierowca TIR-a 26-letni mieszkaniec Objezierza prawdopodobnie zasnął za kierownicą i wjechał do rowu. W skutek czego na pas ruchu upadło drzewo, a na nie najechała furgonetka renault.
W kolizji na szczęście nikt nie ucierpiał, a obaj kierowcy byli trzeźwi. Furgonetkę zabrano z miejsca zdarzenia z uszkodzeniami przedniej szyby. Gorzej przedstawiała się sytuacja z olbrzymim TIR-em. Potrzeba było kilku godzin i ciężkiego sprzętu do wydobycia go z rowu. Na tym odcinku drogi utrudnienia w ruchu trwały kilka godzin. Cały czas miejsce zdarzenia zabezpieczali chodziescy policjanci, którzy zorganizowali objazd.
Sprawca kolizji, kierowca TIR-a został ukarany mandatem.
tekst/foto: KWP w Poznaniu
| Zobacz także |
|---|
| « poprzednia | następna » |
|---|