środa, 11 sierpnia 2010
Województwo: wielkopolskie
W poniedziałek na trasie Kobylin – Baszków samochód wpadł do rowu. Kierujący i pasażer przykryli samochód słomą w celu zatarcia śladów, a następnie kierowca uciekł i schował się w polu kukurydzy. Grozi mu 5 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów do lat 10.
W dniu 9 sierpnia 2010 roku ok. godz. 10:03 na trasie Kobylin - Baszków miało miejsce zdarzenie drogowe. Kierujący samochodem marki ford fiesta (mieszkaniec gminy Kobylin) nie dostosował prędkości i stracił panowanie nad pojazdem wpadając do rowu. Właściciel pojazdu i kolega przykryli samochód słomą, aby ukryć pojazd. Właściciel auta został zabrany do szpitala, a kolega uciekł z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę w pobliskim polu kukurydzy. Właściciel pojazdu jak i kolega byli nietrzeźwi, mieli około 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Oboje nie przyznawali się do prowadzenia samochodu. Mężczyźni zostali zatrzymani i noc spędzili w policyjnym areszcie. Policjanci na miejscu zdarzenia zebrali ślady i materiały dowodowe.
Zebrane ślady miały pomóc w określeniu przebiegu i okoliczności zdarzenia oraz wskazać kierującego. Następnego jednak dnia 24 letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Kobylin, który schował się w kukurydzy przyznał się do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości i kierowania wbrew zakazowi sądowemu. Mężczyzna za swoje czyny odpowie teraz przed sądem.
tekst/foto: KWP w Poznaniu
| « poprzednia | następna » |
|---|