poniedziałek, 15 listopada 2010
Województwo: wielkopolskie
Nowotomyscy policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają, co było przyczyną tragicznego wypadku, jaki miał miejsce wczoraj w Porażynie pod Opalenicą. Osobowe audi zderzyło się czołowo z jadącą z przeciwka toyotą yaris.
Siedząca za kółkiem toyoty 41-letnia kobieta zginęła na miejscu. Podróżująca z nią 44-latka w ciężkim stanie została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Poznaniu, kierowca audi trafili do szpitala w Nowym Tomyślu.
Wczoraj kilka minut po godzinie 12 dyżurny nowotomyskiej komendy otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym, do którego doszło na drodze wojewódzkiej W-307 w miejscowości Porażyn (gmina Opalenica). Jak wynika ze wstępnych ustaleń przybyłych na miejsce policjantów, kierujący osobowym audi, 25-letni mieszkaniec gminy Nowy Tomyśl, po pokonaniu łuku drogi w prawo zjechał na lewy pas ruchu i wpadł wprost pod koła jadącej z przeciwka toyoty yaris, za kierownicą której siedziała 41-letnia mieszkanka Poznania.
Siła uderzenia była tak duża, że toyota wypadła z drogi i zatrzymała się na dachu, uderzając w drzewa. Kobieta zmarła na miejscu. Podróżująca z nią 44-letnia mieszkanka Zapolic ciężko ranna została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Poznaniu. Kierowca audi trafił do szpitala w Nowym Tomyślu, był trzeźwy.
Utrudnienia na drodze trwały kilka godzin. Okoliczności oraz przyczynę wypadku wyjaśniają nowotomyscy policjanci pod nadzorem prokuratora.
tekst/foto: KWP w Poznaniu
| « poprzednia | następna » |
|---|