czwartek, 10 lutego 2011
Województwo: wielkopolskie
Do groźnego wypadku drogowego doszło wczoraj przed 7 rano na drodze wojewódzkiej pod Zbąszyniem. Terenowy ford podczas wyprzedzania ciężarówki wypadł z drogi i uderzył w kamienny kilkutonowy postument.
Podróżujący fordem czterej mężczyźni trafili do szpitala. Wśród nich najciężej ranny został kierowca, którego przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Poznaniu. Policjanci apelują o ostrożność i zdjęcie nogi z gazu.
Do wypadku doszło chwilę przed 7 rano na 20 kilometrze drogi wojewódzkiej W-302 pod Zbąszyniem. Jak wynika ze wstępnych ustaleń przybyłych na miejsce policjantów, kierowca ciężarowego mercedesa, 30-letni mieszkaniec gminy Kazimierz Biskupi, jadąc od strony Zbąszynia podjął manewr wyprzedzania.Nie zauważył jednak, że właśnie w tym samym momencie jest już wyprzedzany przez jadącego za nim terenowego forda. Siedzący za kółkiem terenówki 28-letni mieszkaniec gminy Gostynin, widząc zjeżdżającą na jego pas ruchu ciężarówkę i chcąc uniknąć z nią zderzenia odbił na lewe pobocze, gdzie uderzył w kamienny kilkutonowy postument z wygrawerowaną nazwą "Zbąszyń". Siła uderzenia była tak duża, że głaz odrzuciło na dwa metry. W terenowym fordzie podróżowało czterech mężczyzn. Wszyscy trafili do szpitala.Najpoważniej ranny został 28-letni kierowca, który z uwagi na rozległe obrażenia został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Poznaniu.
30-letni kierowca ciężarówki był trzeźwy. Z kolei trzeźwość kierującego fordem 28-latka zostanie ustalona po badaniach krwi.
Usuwanie skutków zdarzenia trwało dwie i pół godziny. Ruch w tym miejscu odbywał się wahadłowo. Okoliczności oraz przebieg wypadku będą wyjaśniać nowotomyscy policjanci pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Nowym Tomyślu.
tekst/foto: KWP w Poznaniu
| « poprzednia | następna » |
|---|