piątek, 19 listopada 2010
Województwo: zachodniopomorskie
Jadący z dużą prędkością samochód renault na ostrym łuku jezdni przerwał ochronne bariery na moście i runął do rzeki. Białogardzcy policjanci wydobyli z zatopionego pojazdu kierowcę, który jak się okazało był nietrzeźwy.
Został zatrzymany, a gdy wytrzeźwieje jego sprawa zostanie skierowana w trybie przyspieszonym do sądu. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat więzienia.
Takie dramatyczne wydarzenia miały miejsce dzisiaj rano w Białogardzie. Jadący najprawdopodobniej z nadmierną prędkością ulicą Batalionów Chłopskich kierowca samochodu renault na ostrym łuku drogi stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, przerwał bariery ochronne na moście i wpadł do przepływającej przez centrum miasta rzeki Liśnicy.
Przybyli na miejsce policjanci wskoczyli do rzeki i z zatopionego samochodu wydobyli kierowcę, który nie odniósł obrażeń. Stwierdzili, że w pojeździe nie ma innych osób. W trakcie czynności okazało się, że 26-letni kierowca jest nietrzeźwy. Badanie wykazało prawie dwa promile alkoholu w jego organizmie.
Po badaniach lekarskich trafił do policyjnego aresztu. Kiedy wytrzeźwieje usłyszy zarzut popełnienia przestępstwa kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Jego sprawa w trybie przyspieszonym zostanie skierowana do sądu. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Utrudnienia w ruchu pojazdów w centrum Białogardu trwały trzy godziny, w tym czasie strażacy zabezpieczali wyciek płynów eksploatacyjnych z pojazdu do rzeki. Po sprowadzeniu specjalistycznego dźwigu wyciągnięto zatopiony samochód z rzeki. Do naprawy uszkodzonych barier przystąpiły niezwłocznie służby drogowe.
tekst/foto: KWP w Szczecinie
| « poprzednia | następna » |
|---|